I C 422/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Krośnie z 2025-11-07

Sygn. akt I C 422/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 listopada 2025 roku

Sąd Okręgowy w Krośnie I Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSO Krzysztof Kukla

Protokolant:

sekretarz sądowy Aneta Skwara

po rozpoznaniu w dniu 08 października 2025 r. w A.

sprawy z powództwa R. A. i Ł. A.

przeciwko E. R. Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z/s we F.

o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym

I. uzgadnia treść (...) nr (...) z rzeczywistym stanem prawnym poprzez wykreślenie z działu IV hipoteki umownej łącznej zwykłej nr 1 do kwoty 215.258,10 CHF (dwieście piętnaście tysięcy dwieście pięćdziesiąt osiem franków szwajcarskich 10/100) oraz hipoteki umownej łącznej kaucyjnej nr 2 do kwoty 107.629,05 CHF (sto siedem tysięcy sześćset dwadzieścia dziewięć franków szwajcarskich 05/100);

II. uzgadnia treść księgi wieczystej nr (...) z rzeczywistym stanem prawnym poprzez wykreślenie z działu IV hipoteki umownej łącznej zwykłej nr 1 do kwoty 215.258,10 (...) (dwieście piętnaście tysięcy dwieście pięćdziesiąt osiem franków szwajcarskich 10/100) oraz hipoteki umownej łącznej kaucyjnej nr 2 do kwoty 107.629,05 CHF (sto siedem tysięcy sześćset dwadzieścia dziewięć franków szwajcarskich 05/100);

III. zasądza od pozwanego E. R. Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z/s we F. solidarnie na rzecz powodów R. A. i Ł. A. kwotę 9.417 zł (dziewięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie płatnymi od dnia prawomocności niniejszego wyroku do dnia zapłaty.

Sygn. akt I C 422/24

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 07 listopada 2025 r.

Pozwem z dnia 6 maja 2024 r. powodowie R. A. i Ł. A. wnieśli o uzgodnienie treści ksiąg wieczystych o numerze (...) oraz o numerze (...) prowadzonych przez Sąd Rejonowy w Sanoku odpowiednio dla działki ewidencyjnej nr (...) oraz nr (...) znajdujących się w C. stanowiących własność powodów, z rzeczywistym stanem prawnym poprzez wykreślenie z działów IV ksiąg wieczystych hipoteki umownej łącznej zwykłej do kwoty (...),10 (...) oraz hipoteki umownej łącznej kaucyjnej do kwoty (...),05 (...) ustanowionych na rzecz Banku (...) SA z siedzibą w F. (aktualnie ustanowionych na rzecz (...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z siedzibą we F.) oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie zwrotu kosztów postępowania wraz z należnymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia (k. 4- 28).

W odpowiedzi na powyższe strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu według norm przepisanych (k. 77-95).

Sąd ustalił i zważył, co następuje:

W dniu 13 sierpnia 2008 r. powodowie R. i Ł. A., działając jako konsumenci, zawarli z Bankiem (...) SA z siedzibą w F. umowę kredytu hipotecznego w walucie wymienialnej nr (...) na podstawie której ww. Bank udzielił im kredytu w łącznej kwocie (...),10 franków szwajcarskich ((...)) z przeznaczeniem na zakup nieruchomości, tj. (...) położonych w C. przy (...) zabudowanych budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym. Zgodnie z § 37 ust. 1 Regulaminu, kredyt wypłacony został w złotych polskich przy zastosowaniu kursu kupna waluty obowiązującego w Banku w chwili wypłaty, przy czym jego spłata, zgodnie z § 37 ust. 2 również następowała w złotych polskich tyle, że przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w Banku w chwili spłaty.

W dniu zawarcia umowy oprocentowanie kredytu było zmienne i wynosiło 4,1933% w stosunku rocznym przy czym ustalane było w oparciu o stopę referencyjna 6M LIBOR zaokrągloną do czwartego miejsca po przecinku i obwiązującą w Banku w dniu podpisania umowy kredytu, a w okresie kredytowania – w pierwszym dniu kolejnego okresu stabilizacji oprocentowania oraz przy uwzględnieniu marży Banku w wysokości 1,30 punktu procentowego zaś roczna stopa oprocentowania kredytu wynosiła 4,5%.

Zabezpieczenie ww. kredytu, zgodnie z § 6 umowy stanowiła m.in. hipoteka zwykła w kwocie (...),10 (...) stanowiącej 100 % kwoty kredytu oraz hipoteka kaucyjna zabezpieczająca odsetki umowne i koszty uboczne do kwoty (...),05 (...) stanowiącej 50 % kwoty kredytu, wpisane na pierwszym miejscu na rzecz banku, na nieruchomości stanowiącej własność kredytobiorcy położonej w C. przy (...) dla której prowadzona jest przez Sąd Rejonowy w Sanok (...) nr (...) oraz (...), które to hipoteki zostały wpisane w dziale IV ww. ksiąg wieczystych.

Zadłużenie powodów wynikające z ww. umowy zostało w dniu 17 kwietnia 2018 r. zakupione przez E. Niestandaryzowany Fundusz Wierzytelności Fundusz Inwestycyjny Zamknięty ((...)).

Pismem z dnia 21 lutego 2024 r. pełnomocnik powodów wezwał stronę pozwaną do wystawienia oraz doręczenia pisemnego oświadczenia potwierdzającego wygaśnięcie wierzytelności wynikającej z zawartej między stronami umowy wraz ze wszystkimi odnoszącymi się do niej wpisami dodatkowymi oraz potwierdzającego brak możliwości powstania kolejnych wierzytelności podlegających zabezpieczeniu z tego samego stosunku prawnego i zezwalającego na wykreślenie hipoteki, a to w celu ujawnienia zmian w księdze wieczystej, tj. (...) wskazując, że ww. umowa zawiera klauzule niedozwolone w związku z czym jest ona nieważna.

W odpowiedzi na powyższe strona pozwana pismem z dnia 21 marca 2024 r. wskazała, że umowa będąca podstawą roszczenia została ważnie zawarta i pozostaje w mocy tzn. nie stwierdzono nieważności zarówno poszczególnych jej postanowień, jak i całości umowy, nie zawiera postanowień niedozwolonych i nie jest sprzeczna z dobrymi obyczajami.

Jak zeznał powód R. A. kredyt jaki został im udzielony, mimo iż nazywał się kredytem frankowym, udzielony został w całości w złotówkach. Przed podpisaniem umowy mieli przynajmniej dwa spotkania i byli zapewniani, że jest to kredyt bezpieczny, frank jest stabilną walutą, wahania kursu mogą być minimalne, a ryzyko znikome. Przy podpisywaniu umowy nie dostali regulaminu, a sama umowa była standardowa i nie mogli jej negocjować, czy wziąć do domu, aby się z nią zapoznać. Początkowo frank był po niecałe 2 zł, potem po ok. 3,80 zł; rata drastycznie wzrosła, na początku było to między 2500 a 2800 zł, a później ok. 5000 zł miesięcznie. Dalej zeznał, że nie wiedzą jak bank ustalał kurs franka, nie dostali też żadnej informacji na ten temat i nie pokazano im wahań kursów. W wyniku zawartej z bankiem ugody zaczęli spłacać kredyt bezpośrednio we frankach, kupowali je w kantorze i wpłacali do banku. Pierwsza ugoda była na dwa lata, potem była kolejna i jeszcze jedna. Podczas trzeciej ugody Bank nie informując kredytobiorców sprzedał ich zadłużenie do Prokury, która „wpisała się” w księdze wieczystej. Końcowo zeznał, że nie zawarłby ponownie takiej umowy.

Powódka Ł. A. potwierdziła wszystko to, co zeznał jej mąż.

Jednocześnie powodowie podpisali oświadczenie, iż mają oni świadomość konsekwencji prawnych związanych z nieważnością umowy wskazując, iż jej nieważność, również przesłankowa, jest dla nich korzystna i wyrażają na nią zgodę,

/dowody: pozew z dnia 6 maja 2024 r. k. 4-28, zawiadomienie o przelewie k. 32, wydruk treści (...) k. 33-37, umowa nr (...) z dnia 13 sierpnia 2008 r. k. 38-41, regulamin kredytu hipotecznego i budowalnego k. 42-49, pismo – reklamacja z dnia 2 lutego 2024 r. k. 50-51, pismo (...) S.A. z dnia 21 marca 2024 r. k. 52, zestawienie tabelaryczne k. 53-57, odpowiedź na pozew z dnia 24 października 2024 r. k. 77-82, pismo powodów z dnia 3 stycznia 2025 r. k. 99-100, pismo pozwanego z dnia 5 marca 2025 r. k. 105, zeznania powodów z dnia 8 października 2025 r. k. 117-118/

Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie przedłożonych do akt odpisów dokumentów, których autentyczność nie była kwestionowana przez żadną ze stron, przesłuchania powodów, jak też samych twierdzeń stron, a to w zakresie, w jakim zostały one przyznane bądź nie zostały zaprzeczone przez stronę przeciwną (art. 229-230 kpc). Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania zgodności przedstawionych w sprawie dokumentów i dowodów z rzeczywistym stanem rzeczy, dlatego uznał je za wiarygodne źródło dowodowe. Umowa, o której mowa w pozwie nie została do chwili obecnej wypowiedziana przez żadną ze stron.

Podstawę prawną powództwa stanowił przepis art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982r. o księgach wieczystych i hipotece (tekst jednolity Dz.U. z 2025 r. poz. 341), zgodnie z treścią którego w razie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym osoba, której prawo nie jest wpisane lub jest wpisane błędnie, albo jest dotknięte wpisem nieistniejącego obciążenia lub ograniczenia, może żądać usunięcia niezgodności.

W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że w postępowaniu o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym dopuszczalne jest przesłankowe ustalenie nieważności umowy stanowiącej podstawę wpisu i ustanowienia hipoteki jako prawa akcesoryjnego.

Stąd, zdaniem sądu, powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym było właściwym środkiem prawnym do kwestionowania wpisu hipoteki. W ocenie sądu niniejsze powództwo jest środkiem dalej idącym, niż powództwo o zapłatę. Należy mieć bowiem na względzie, że hipoteka jest prawem akcesoryjnym, związanym z wierzytelnością, którą zabezpiecza. Oznacza to, że jej istnienie i treść zależą od tej wierzytelności. Nieważność umowy, z której wynika wierzytelność zabezpieczona hipoteką, ma zatem wpływ na byt tego ograniczonego prawa rzeczowego.

Przechodząc do szczegółowych rozważań należy wskazać, że powodowie swoje roszczenie wywodzą z twierdzenia o abuzywności postanowień w § 1 ust. 1 i § 6 zawartej między stronami umowy oraz § 37, 38 i 40 regulaminu.

Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art. 385 1 § 3 kc nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

Sąd miał na względzie, że przedmiotowa umowa została zawarta przy użyciu wzorca umownego, co oznacza, że konsument nie miał możliwości negocjacji zapisów istotnych z punktu widzenia jej wykonywania, w szczególności klauzul waloryzacyjnych/denominacyjnych. W przypadku umowy kredytu będącej umową adhezyjną zawartą przy użyciu wzorca umownego (tj. formularza umowy, którym bank posługuje się w ramach działalności gospodarczej i Regulaminu) zmianie mogły ulec jedynie takie dane, jak kwota kredytu, czas spłaty, wysokość marży, waluta kredytu, cel kredytu, a także wysokość transz i daty ich uruchomienia, natomiast pozwany nie wykazał, że konsument miał rzeczywisty wpływ na kształt spornych postanowień umownych i istniała realna możliwość wyeliminowania klauzuli denominacyjnej.

Co istotne, klauzule denominacyjne były zawarte także w § 37 Regulaminu, a więc w dokumencie sporządzonym przed zawarciem umowy, którymi konsument był związany na podstawie art. 384 § 1 kc. Zgodnie natomiast z utrwaloną linią orzecznictwa wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (por. wyrok Sądu Apelacyjnego Warszawa z dnia 15 maja 2012 r., VI ACa 1276/11, Lex nr 1281131). Pozwany nie przedstawił też dowodu, który pozwalałby na stwierdzenie, że w niniejszym przypadku powodowie mieli możliwości zmiany, czy nawet wyeliminowania z treści umowy klauzul denominacyjnych.

Dalej, należy wskazać, że w myśl art. 385 1 § 1 kc kontroli incydentalnej nie podlegają postanowienia określające główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

W przypadku umowy kredytu wyłączenie rozważanych klauzul jako abuzywnych i zarazem określających główne świadczenia stron powoduje upadek tej umowy ze skutkiem ex tunc, gdyż pominiętych postanowień umownych nie da się zastąpić innymi (por. wyrok SN z dnia 31 stycznia 2023 r. II CSKP 941/22 LEX nr 3521498). Wyeliminowanie z umowy postanowień odsyłających do tabeli kursowej banku prowadzi do niemożliwości określenia kursu, po jakim ma zostać dokonane przeliczenie, a przez to – do usunięcia z umowy całej klauzuli przeliczeniowej, a więc i do zniweczenia warunku ryzyka kursowego (por. wyrok TSUE z 3 października 2019 r. C-260/18, Dz.U.UE.C.2019/413/11, LEX nr 2723333). Tak daleko idące przekształcenie umowy prowadzi do wniosku, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyrok SN z dnia 26 stycznia 2023 r., II CSKP 722/22 LEX nr 3505977).

Uzupełnienie powstałej w ten sposób luki w umowie innym sposobem określenia kursu waluty jest możliwe wyjątkowo i tylko w razie jednoczesnego stwierdzenia, że po pierwsze po wyłączeniu klauzuli abuzywnej umowa nie może obowiązywać (o czym decyduje obiektywne podejście w świetle prawa krajowego), po drugie że całkowity upadek umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w czasie sporu oraz po trzecie gdy istnieje przepis dyspozytywny, albo przepis mający zastosowanie (gdy strony danej umowy wyrażą na to zgodę), który mógłby zastąpić wyłączone niedozwolone postanowienie umowne, umożliwiając utrzymanie umowy (z korzyścią dla konsumenta - por. postanowienie SN z dnia 14 grudnia 2023 r., I CSK 6233/22, Lex nr 3644033). Jednakże Sąd Najwyższy wypowiadał się już wielokrotnie w przedmiocie niedopuszczalności zastąpienia niedozwolonych postanowień kursowych przez sięgnięcie do art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, wykładni oświadczeń woli (art. 65 k.c.), art. 41 Prawa wekslowego albo art. 358 § 2 kc (por. wyroki SN z dnia 27 maja 2022 r., II CSKP 395/22 LEX nr 3404809, z dnia 8 listopada 2022 r., II CSKP 1153/22 LEX nr 3437885, z dnia 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22 LEX nr 3505675 i z dnia 27 kwietnia 2023 r., II CSKP 1027/22 LEX nr 3571743 oraz tam przywoływane orzecznictwo). W konsekwencji należy uznać, że już sama abuzywność klauzul odsyłających do kursów kupna i sprzedaży z tabeli banku prowadzi do nieważności umowy.

W ocenie Sądu Okręgowego nie ma znaczenia, że konsekwencje finansowe spowodowane uwzględnieniem różnicy kursowej są niższe od pozostałych zobowiązań finansowych ciążących na konsumentach na podstawie umowy, w szczególności wynikających z obciążenia ryzykiem kursowym. Badanie abuzywności nie może sprowadzać się do oceny ekonomicznej o charakterze ilościowym, dokonywanej w oparciu o porównanie z jednej strony całkowitej kwoty transakcji będącej przedmiotem umowy, a z drugiej strony kosztów, które zgodnie z badanym warunkiem obciążają konsumenta. Znacząca nierównowaga może bowiem wynikać z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej, w której znalazł się konsument, poprzez nałożenie na niego dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa (por. postanowienie TSUE z 30 maja 2024 r., C-325/23, Dz.U.UE.C.2024/4835, LEX nr 3721548 pkt 69 i 71).

Na kanwie przedmiotowej sprawy niewątpliwie sposób sformułowania klauzul denominacyjnych uniemożliwiał kredytobiorcom oszacowanie ryzyka związanego z zaciągnięciem przedmiotowego kredytu. W odniesieniu do kwestii jednoznaczności zapisów umownych istotne było, czy uzyskali oni przed zawarciem umowy informacje wystarczające do podjęcia świadomej i rozważnej decyzji. Szczególnie istotny w tym kontekście był obowiązek należytego poinformowania konsumenta o ryzyku walutowym i możliwości niekorzystnej zmiany kursu waluty obcej skutkującej automatycznym wzrostem raty kredytu oraz wysokości salda zadłużenia. Bank zaniechał podania niewątpliwie posiadanych przez siebie informacji o zmianach kursu, w szczególności o wcześniej zanotowanych maksimach kursowych i zmienności. Nie podał również jak przy odnotowanym dotąd maksymalnym kursie będą kształtowały się zobowiązania kredytobiorcy rozumiane jako wysokość miesięcznej raty i salda kredytu przy takim poziomie kursu. Nie jest wystarczające dla przyjęcia, że pozwany bank wypełnił należycie przedkontraktowy obowiązek informacyjny co do ryzyka kursowego (walutowego), jeśli zakres przekazanych kredytobiorcy informacji nie obrazował skali możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego, a tym samym nie przybliżał limitów w jakich taki ewentualny wzrost zadłużenia jest możliwy (por. wyrok SA w Katowicach z dnia 31 stycznia 2022 r., I ACa 485/21, Lex nr 3321386.).

Mimo iż przeciętny konsument powinien być uważny i ostrożny, co oznacza, iż winien on uwzględniać ryzyko kursowe, to nawet rozważny konsument nie jest profesjonalistą i nie posiada ani wiedzy, ani umiejętności jej profesjonalnego zastosowania, w tym np. wyliczenia salda zadłużenia przy określonym kursie maksymalnym. Powodowie nie mają specjalistycznego wykształcenia w kierunku finansów i bankowości, ani doświadczenia zawodowego w branży kredytów hipotecznych. W takiej sytuacji konsument przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji z banku. Dlatego ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 lutego 2015r., VI ACa 567/14, Lex 1746369).

W niniejszej sprawie bank nie wywiązał się należycie z obowiązków informacyjnych, nie poinformował konsumenta o konsekwencjach wynikających ze zmiany kursu w odniesieniu do konkretnego stosunku prawnego, który strony zamierzały nawiązać i wpływu tej zmiany na wysokość raty i salda zadłużenia. Niepełna informacja o ryzyku kursowym w przypadku przeciętnego konsumenta niewątpliwie ma decydujący wpływ na podjęcie decyzji o zawarciu umowy. Zważyć przy tym należy, iż banki w powszechnej świadomości społeczeństwa występują jako instytucje zaufania publicznego, stąd klienci działają w zaufaniu do informacji otrzymywanych z banku, który z racji prowadzonej działalności dysponuje zdecydowanie większym zakresem informacji i danych aniżeli przeciętny konsument. Jednocześnie, należy zaznaczyć, że konsument nie ma obowiązku weryfikowania udzielanych mu przez bank danych, albowiem strony obowiązuje kontraktowa lojalność i nie można z góry zakładać, że przedsiębiorca podaje dane niepełne, niekompletne, czy nieprawdziwe, a tym samym chce konsumenta oszukać, bądź wykorzystać jego brak doświadczenia czy niewiedzę.

Co więcej powodowie po raz pierwszy zawierali umowę o kredyt walutowy.

Nadto, w ocenie sądu, sporne klauzule denominacyjne kształtują prawa i obowiązki powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy. Przede wszystkim należało mieć na względzie, że w umowie nie zostały określone w sposób obiektywnie sprawdzalny i wiążący obie strony umowy kryteria ustalania kursu kupna i kursu sprzedaży przyjmowanego przez bank odpowiednio do przeliczania kwoty kredytu przy jego wypłacie, a także do przeliczania rat kredytowych przy ich spłacie.

W umowie i regulaminie brak jakichkolwiek wzorów matematycznych, czy kryteriów wyznaczania kursów kupna i sprzedaży. Z tego względu należało uznać, że przedmiotowa umowa pozostawiała określenie kursów wyłączne w dyspozycji kredytodawcy, który nie był w tym zakresie skrępowany żadnymi weryfikowalnymi przesłankami i hipotetycznie mógł kursy ustalać w sposób jednostronny i dowolny. W odniesieniu do kwestii naruszenia dobrych obyczajów należy mieć na względzie, iż w orzecznictwie utrwalił się pogląd, że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2020 r., I ACa 745/19, Lex 3122522; wyrok SN z dnia 15 listopada 2019 r., V CSK 347/18, Lex nr 2748997.; wyrok SN z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, Lex 2744159.; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 sierpnia 2020r., I ACa 1044/19, Lex 3105310).

Postanowienia umowne uprawniające bank do jednostronnego ustalania kursów walut poprzez odesłanie do tabeli kursowej są nietransparentne, pozwalają bowiem bankowi na arbitralne kształtowanie kursów walut, a tym samym zapewniają mu swobodę decyzyjną odnośnie wysokości kosztów kredytu obciążających konsumenta (por. wyrok SN z dnia 20 lutego 2023 r. II CSKP 809/22 LEX nr 3505675). Zgodnie z zasadą dobrych obyczajów koszty wynikające z zawartej z konsumentem umowy powinny być możliwe do przewidzenia. Jest tak także wtedy, gdy swoboda banku w ustaleniu wysokości kursu jest w jakiś sposób ograniczona przez wprowadzenie pewnych elementów obiektywnych przy jego określaniu, jeżeli nie precyzuje ona wszystkich czynników ustalanych przez bank w celu oznaczenia kursu wymiany. Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej powinna umożliwić konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę, a tym samym – wielkości jego korzyści (por. wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 r., C 212/20, pkt 53, Dz.U.UE.C.2022/24/5, LEX nr 3256973). Tymczasem jednostronne ustalenie kursu stosowanego przy przeliczeniach podczas wypłaty lub spłaty – jak w sprawie niniejszej - pozwalało także pozwanemu kształtować swobodnie wysokość marży kursowej (spreadu walutowego), co stanowiło dla niego dodatkową korzyść (por. wyrok SN z dnia 8 listopada 2022 r., II CSKP 1153/22, LEX nr 3437885 oraz powołane tam orzecznictwo SN i TSUE).

Klauzula odwołująca się do tabeli kursowej banku, a przez to pozwalająca na pełną swobodę decyzyjną banku przy kształtowaniu kursu waluty obcej jest klauzulą niedozwoloną, kształtując prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Takie klauzule uzależniają rozmiar świadczenia banku przy wypłacie kredytu oraz rozmiar świadczenia konsumenta przy jego spłacie od swobodnej, jednostronnej i nietransparentnej decyzji banku, obarczając kredytobiorcę nieprzewidywalnym, praktycznie nieograniczonym ryzykiem (wyrok SN z 26 kwietnia 2024 r., II CSKP 150/24 LEX nr 3710074). Sąd Okręgowy w pełni podziela ten pogląd, który jest obecnie jednolicie przyjmowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zasługującym już w pełni na miano ugruntowanego (por. postanowienie SN z 13 października 2023 r. I CSK 3281/23 LEX nr 3616128 oraz powołane tam liczne orzecznictwo, jak również wyrok z 27 marca 2024 r., II CSKP 1258/22 LEX nr 3701157). Umowa kredytu denominowanego nie może być wykonywana jako umowa kredytu walutowego, zaś usunięcie klauzul przeliczeniowych z tego rodzaju umowy (a nawet samej klauzuli określającej sposób wypłaty świadczenia kredytobiorcy w PLN) musi skutkować nieważnością umowy (por. wyroki SN z 19 maja 2022 r., II CSKP 1104/22 LEX nr 3350130, z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 LEX nr 3342538, z 13 maja 2022 r., II CSKP 405/22 LEX nr 3350096, oraz z 10 maja 2022 r., II CSKP 694/22 LEX nr 3389776).

W okolicznościach niniejszej sprawy, należy sądzić, że w przypadku, gdyby konsument dysponował pełną informacją co do skutków przewidzianego w umowie mechanizmu zmian kursowych, zależnego wyłącznie od drugiej strony stosunku prawnego to nie podjąłby decyzji o zawarciu umowy. W sytuacji znacznego wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN.

Za sprzecznością klauzul umownych z dobrymi obyczajami przemawia także stosowanie innych kursów przy przeliczaniu kwoty kredytu w chwili jego wypłaty (kurs kupna) i innych przy przeliczaniu rat kredytowych (kurs sprzedaży), gdzie kurs sprzedaży był wyższy niż kurs kupna. Takie zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym przy wypłacie kredytu, a następnie spłacie rat uznać należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami, a także rażąco naruszające interesy konsumenta. Strony umowy nie umawiały się na prowadzenie przez bank działalności kantorowej i dokonywania wymiany walut, a postanowiły jedynie wprowadzić do umowy mechanizm pozwalający na zastosowanie stawki referencyjnej właściwej dla waluty obcej. Z uwagi na różnicę wysokości kursu kupna i sprzedaży można również stwierdzić, że bank ustalił jednostronnie dla siebie marżę stanowiącą ukrytą prowizję. Podkreślić przy tym należy, iż konsument ma prawo oczekiwać od banku pełnej transparentności zakresu należnych świadczeń oraz elementów składających się na wynagrodzenie kredytodawcy. Nadużycie zaufania poprzez pominięcie informacji o spreadzie walutowym narusza interesy konsumenta w sposób rażący.

Jak wskazuje się w orzecznictwie samo wpisanie hipoteki w księdze wieczystej nie przesądza o istnieniu tego prawa, gdyż dokonanie wpisu prowadzi do powstania hipoteki tylko wtedy, gdy istnieje ku temu właściwa podstawa materialnoprawna. Wpis nie sanuje zatem braku tej podstawy, wynikającego np. z nieważności czynności prawnej ustanawiającej hipotekę, jest natomiast jednym z elementów złożonego zdarzenia prawnego, z którym ustawa wiąże powstanie hipoteki.

Ujawnienie hipoteki w księdze wieczystej (wpis hipoteki) nie przesądza, że prawo to rzeczywiście istnieje i nie zmienia per se stanu prawnego nieruchomości, bez względu na to, że wpis hipoteki ma co do zasady charakter konstytutywny. Z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece wynika jedynie to, że ujawnienie hipoteki stwarza tylko podstawę wzruszalnego domniemania, iż hipoteka została wpisana zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym, a nieruchomość objęta księgą wieczystą jest tą hipoteką obciążona. Do podważenia tego domniemania nie jest konieczne „obalenie (wykreślenie) wpisu” hipoteki, lecz wykazanie, że mimo ujawnienia hipoteki przez wpis prawo to nigdy nie powstało albo mimo powstania – wygasło (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2021 r., III CZP 28/21, Lex nr 3219763). Domniemanie wynikające z art. 3 ustawy o księgach wieczystych i hipotece dotyczy hipoteki, która nie ma samodzielnego bytu i związana jest ściśle z wierzytelnością, którą zabezpiecza (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2009 r., I CSK 161/09, Lex nr 599739). Ta akcesoryjność hipoteki w stosunku do wierzytelności polega nie tylko na tym, że wygaśnięcie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką pociąga za sobą wygaśnięcie hipoteki (art. 94 ww. ustawy o księgach wieczystych i hipotece), ale przede wszystkim na tym, że hipoteka nie może powstać bez istnienia wierzytelności (art. 65 ust. 1 - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2012 r., V CSK 394/11, Lex nr 1215063, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2012 r., II CSK 325/11, Lex nr 1147745). W przypadku, gdy wierzytelność hipoteczna od początku nie istniała i nie mogła powstać, to przyjąć należy, że hipoteka w ogóle nie mogła być powołana do życia (por. K. Osajda (red. serii), W. Borysiak (red. tomu), Ustawa o księgach wieczystych i hipotece. Komentarz. Wyd. 6, Warszawa 2022).

W rozpatrywanym przypadku umowa kredytowa jest nieważna ex tunc. Nieważność czynności prawnej kreującej wierzytelność hipoteczną oznacza, że wierzytelność hipoteczna nigdy nie powstała, co jest skutkiem akcesoryjnego charakteru hipoteki. Na przeszkodzie uwzględnieniu powództwa nie stoi przepis art. 94 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, który stanowi, że wygaśnięcie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką pociąga za sobą wygaśnięcie hipoteki, chyba że z danego stosunku prawnego mogą powstać w przyszłości kolejne wierzytelności podlegające zabezpieczeniu. Zdaniem sądu cytowany przepis nie odnosi się do sytuacji, w której czynność prawna kreująca wierzytelność zabezpieczoną okazała się nieważna ze skutkiem ex tunc, gdyż w takim przypadku wierzytelność w ogóle nie powstaje (a więc nie wygasa).

W związku z powyższym, na podstawie art. 10 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych (…) oraz przepisów powyższych sąd orzekł jak w punktach I-II.

O kosztach procesu sąd orzekł jak w punkcie III wyroku na podstawie art. 98 kpc i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy zasądził od przegrywającego niniejszy spór pozwanego na rzecz powodów kwotę 9.417 zł, na co składały się opłata sądowa od pozwu (2 x 2.000 zł), koszty zastępstwa procesowego w stawce minimalnej (5.400 zł) obliczone od wskazanej wartości przedmiotu sporu, a także opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł). Nadto, na podstawie art. 98 § 1 1 kpc sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sabina Dereniowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Krośnie
Osoba, która wytworzyła informację:  Krzysztof Kukla
Data wytworzenia informacji: